Wys³any: 2009-07-07, 15:38 GÅ‚upie/Å›mieszne rzeczy,jakie robiliÅ›cie w dzieciÅ„stwie?
No właśnie. Jakich głupot narobiliście w dzieciństwie?
Ja jak byłem mały,to wraz z kolegą robiłem ukrzyżowania ludzikom z papieru xp.
Wyglądało to tak:
Braliśmy paczkę gwoździ i młotek,wycinaliśmy papierowego gościa i sru go do drzewa :p
Do dziś te papierówki wiszą :}
Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101 Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2009-07-07, 15:59
Jak byłem mały lubiałem rysowac (do dzis lubię ;P) i kiedyś przypadkiem w me rączki trafił marker z farbą olejną. Przy rysowaniu rozlał sie na biurko, a ja bojąc sie powiedzieć pobiegłem po nóż, żeby zdrapać (szybko zasychało cholerstwo ;P) farbę. Blat nadawał sie do wymiany. O dziwo, kary jakoś uniknąłem.
Ja ukradłem tacie farbe i pomalowałem ściany domu od zewnątrz, ślady są nadal. A poza tym mówiłem śmieszne rzeczy, zamiast "herbate" to "ape", zamiast "chipsy to" "pepy" i takie tam inne :D
Nick na CM: DJ_Pekka 19
Posty: 419 Sk±d: about:blank
Wys³any: 2009-07-07, 20:02
Ja kiedyś namalowałem buźkę na ścianie w łazience (mamy tam panele drewniane, teraz tego nie widać bo malowanie było) i się tłumaczyłem jakieś pół godziny :D
Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101 Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2009-07-08, 10:17
Gdy byłem w podstawówce czekaliśmy z kumplem na szkolną dyskoteke, miała się zacząc za jakaś godzine i szkoła była pusta. Usiedliśmy w korytarzu do sklepiku szkolnego i zgasiliśmy światła. Po czasie usłyszeliśmy czyjeś głosy i byliśmy pewni, że to jakiś inny kumpel. Zaczailiśmy sie za rogiem. Osobnik wszedł do korytarza, nie zapalił światła, ale szedł dalej. Nagle wyskoczyliśmy z głośnym "Bu!" tuż przed nosem tejże osoby. To była nauczycielka. Jej krzyk było słychać na pół szkoły podobno ;P
Ja jak chodziłem do przedszkola to pomazałem ściany w swoim pokoju, a potem szedłem do mojej mamy i mówiłem jej, że moja siostra maże po ścianie.O dziwo mama mi wierzyła przez kilka miesięcy do póki mnie nie złapała :P.A rysunki zostały na długoooo(już ich nie ma, bo było tapetowanie :( ).
- Dziwnie mowilam na niektorze rzeczy, np. na kaktusa mowilam "kaptus", a na hipopotama "hopipikotam".
Nie pobijesz mnie - na czekoladę Wedel móiłem Dakum dakum tiku takum, tak samo jak na Fordy, bo miały podobne loga ;P Na helikopter móiłem hihikopter i jeszcze jakieś inne rzeczy.
cyckii napisa³/a:
- Nigdy nie chcialo mi sie wylaczac gier, windowsa jak nalezy (nadal jestem bardzo niecierpliwa i leniwa, ale wylaczam z poziomu systemu :) ), wiec szlam na latwizne i zawsze wylaczalam z powera, po czym dostawalam sroga reprymende od ojca.
Nick na CM: DJ_Pekka 19
Posty: 419 Sk±d: about:blank
Wys³any: 2009-07-14, 08:32
Wielokropek napisa³/a:
cyckii napisa³/a:
- Dziwnie mowilam na niektorze rzeczy, np. na kaktusa mowilam "kaptus", a na hipopotama "hopipikotam".
Nie pobijesz mnie - na czekoladę Wedel móiłem Dakum dakum tiku takum, tak samo jak na Fordy, bo miały podobne loga ;P Na helikopter móiłem hihikopter i jeszcze jakieś inne rzeczy.
Ja mówiłem zamiast "zielone" to "ledente", "gorące" to "guśkie" czy coś takiego, więcej nie pamiętam, ale ogólnie dużo tego pewnie było :)
Nick na CM: hejo
Posty: 674 Sk±d: Zakopane/Kraków
Wys³any: 2009-07-14, 20:29
Ja pamiętam, że wziąłem kiedyś cement z garażu i kleiłem jakieś tam kamienie. Dziwne słowa to mówiłem na pewno ale nie pamiętam ich ;(
jak przypomnÄ™ coÅ› jeszcze to napisze
Na telewizor mowilem Tizol :D Zdzieralem kawalkami tapete xD Oraz zakleilem naklejkami biurko (na co rodzice nie reagowali :D Bylem jeszcze maly :) O jeszcze cos. Glaskalem psa po nosie. Rezultat? Chaps, i na szczescie drasniecie. przebielm kamieniem plastikowy dach na tarasie (daj kamjenia!) wjezdzalem na ow taras rowerkiem przez co aluminiowe listewki ozdobne sie pogiely. W wyniku zjezdzania w paru miejscach nawet plytki pekly :D Jak mnie i mame wypisali ze szpitala i juz bylismy z mieszkaniu (do 4 roku zycia miastowy ;) to tata wrocil z pracy. Kcialem sie przywitac ale pech chcial ze oparlem sie dloniami o rozgrzana klape od piekarnika i znowu wrocilem do szpitala ;P Pfff, co jeszcze? Lazilem po meblach, bawilem sie samochodzikiem zamiast spac, rozebralem mase zabawek, zepsulem kompa ikonami z Visty. Jak wynosilem smieci to obudzilem tate ktory spal bo mial nocki dzwonkiem do drzwi. A i kroilem bulke zeby zrobic sobie ja z mlekiem. malo co a odkroil bym sobie kawalek palca ;P A i jeszcze jedno. Jakims cudem jak siedzialem na krzesle od kompa, to sie wywalilem razem z nim :D Teraz naprawde ostatnie. Wlozylem sobie pestke od wisni do nosa xD Chyba wam opowiedzialem cale swoje dziecinstwo. Rozwalilem jeszcze karuzelke nad luzeczkiem :D
Nick na CM: kahn39/musialmati
Posty: 1468 Sk±d: Wroclaw
Wys³any: 2009-07-15, 11:47
Nie robilem nigdy nic glupiego. No moze procz tego, gdy mi wiatr zwial czapke z glowy i wyleciala na ulice. Oczywiscie pobieglem za nia i niemalze nie wjechal na mnie motor. Smiesznych sytuacji tez chyba nie mialem :<
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum