Temat pojawiający się co roku. Macie już jakieś plany na ten rok? Gdzieś się wybieracie?
Ja spędzę te wakacje jak zwykle - tydzien w Augustowie a reszta w domu + kilka mniejszych wyjazdów.
Cele na te wakacje? Przepłynąć dużo większy dystans w stawie niż rok temu, ale to raczej mało możliwe, bo przez cały rok nie pracowałem nad kondycją...
Może w mojej okolicy bedzie festiwal muzyczny z ciekawymi zespołami? Zobaczymy.
5 lipca jade na kolonie gitarowe do Kazimierza Dolnego na 11 dni, 24 lipca jade na Europe do Lublina, pod koniec lipca na wczasy z rodzicami gdzieś pod Kraków.
Nick na CM: hejo
Posty: 674 Sk±d: Zakopane/Kraków
Wys³any: 2010-06-24, 14:09
lipiec - pewnie w domu, chyba że zaliczę Jarocin :P
sierpień - dom potem gdzieś koło Krakowa u znajomych i tydzień w Gdyni. Ostatni tydzień pewnie pojadę w Bieszczady :)
Zostaje w domu, a jutro wieczorem/pojutrze wcześnie rano przyjeżdża siostra ze szwagrem ^^ Tak to w te i wewte tzn. do kolegów i odwrotnie, a i pod koniec lipca albo na początku, bo już nie pamiętam jadę do Konina do cioci : ]]
A ja jak na razie w ogóle nie mam pomysłu na wakacje,i nie wiem czy gdzieś pojadę. Ale cieszę się,że mam teraz czas przesłuchać płyty,na które wcześniej nie miałem czasu
Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101 Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2010-06-25, 21:23
Własciwie, amerikan stajl lajf. Jedyne, co bardziej planuje, to Woodstock, moze jakieś domki z kumplami, reszte spedze na lansie po mieście, melanżach i siedzeniu na czacie ;f
Będzie w sam raz czas, zeby ograc stos gier, który sie uzbierał do nadrobienia, przeczytania paru ksiązek, uzupełnienia kolekcji itd.
No i pewnie, z racji położenia Malborka, często bede odwiedzać miejscowości nadmorskie ;3
Nie ogarnęłam czy jest temat odnośnie wyborów...Więc piszę tutaj :P
Moja babcia z przerażeniem wróciła wczoraj z kościoła. Ksiądz w trakcie ogłoszeń duszpasterskich stwierdził, że 15 lipca miał być festyn kościelny - jak zresztą co roku - ale rząd zakazał organizowania festynów kościelnych (LOL!;d). Powiedział, że jeśli chcemy, żeby festyn się odbył, mamy pójść w niedzielę do urn i coś z tym zrobić. Oczywiście nie powiedział wprost, na kogo zagłosować, ale dla wszystkich sprawa jest jasna. Argument, że rząd zakazał festynów jest oczywiście głupi i nieprawdziwy, bo co Tusk ma do podkościelnych biesiad?;D Ale z tego co babcia mówiła, mohery wychodziły z kościoła jak najbardziej przekonane, że tak uratują festyn...
Ja do urny teraz nie idę. Nie chcę wybierać mniejszego zła.
Edit: Właśnie zauważyłam, że jest temat o polityce, jak komuś się nudzi, to może przenieść posta.:P
Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503 Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2010-07-09, 14:22
Dobra, moje plany właśnie nabrały jakiegoś kształtu. Od poniedziałku pracuję, mam umowę o dzieło. Planuję pracować najpóźniej do połowy września, jeżeli się sprawdzę. Pewnie w międzyczasie będę miał takie misje, jak malowanie stancji, czy odwiedzenie dziewczyny, która pracuje obecnie nad morzem. W końcu nie będzie aż tak nudno. :)
_________________ A nurse! a nurse! My kingdom for a nurse!
Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503 Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2010-07-09, 16:49
musialmati napisa³/a:
Hm, co bedziesz robil?
Chodzi Ci o to, co będę robił w pracy? Zacznę od tego, że będę pracował w firmie produkującej różnego rodzaju pojemniki plastikowe. Wyznaczono mi pracę przy młynku - wrzucam źle wykonane pojemniki do przemielenia, by odzyskać tworzywo. Muszę też zwracać uwagę na to, żeby nie mieszać różnych plastików ze sobą. Jest to najlżejsza praca fizyczna w całym zakładzie - jestem pierdolonym szczęściarzem. ;)
Jednak więcej powiem w poniedziałek, jak pierwszy raz wrócę z roboty. :)
_________________ A nurse! a nurse! My kingdom for a nurse!
A ja nadal nie znalazłam pracy.:P Może to dlatego, że muszę pracować we wrześniu, a na wrzesień mało kto szuka pracowników.
Co do planów najbliższych: lipiec mam zamiar spędzić wreszcie z rodziną. Jedziemy we wtorek nad morze do Mrzeżyna, pod koniec miesiąca w góry do kuzynki taty. W sierpniu wyjeżdżam z chłopakiem, ale plany jeszcze nie są sprecyzowane.:P
A, ja żem wrócił z obozu dziennikarskiego pod Chełmem, za dwa tygodnie jadę do Wielkopolski na jakiś naukowy, a potem same "może" - może Gdynia, może Litwa, może Bieszczady.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum