Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101 Skąd: Z Nienacka
Wysłany: 2012-11-28, 16:56 Hitman: Rozgrzeszenie
Gra wciÄ z ĹwieĹźa a miaĹem okazjÄ chwilÄ pograÄ... i powiem Ĺźe mam mieszane uczucia. Fabula jest pĹastugÄ . A sama gra? Tez ma swoje spore gĹupotki, Ĺźe tak zacytujÄ:
Cytat:
NajczÄĹciej bowiem misje nie polegajÄ na wyeliminowaniu kogoĹ, ale na przekradniÄciu siÄ z punktu A do punktu B. Etapy w takim wypadku podzielone sÄ na kilka niezaleĹźnych od siebie sekcji (co prowadzi do absurdalnie gĹupich sytuacji - to niewaĹźne, Ĺźe zrobiĹeĹ masakrÄ shotgunem i karabinem w jakimĹ budynku - na jego dziedziĹcu znĂłw moĹźesz siÄ skradaÄ!), zwykle klaustrofobicznie wrÄcz maĹych.
Gra wg mnie, starego Hitmanowego wyjadacza, jest naprawdÄ dobra, ale ma swoje wady. Wspomniane przez Raja liniowe misje sÄ na szczÄĹcie tak skonstruowane, Ĺźe moĹźna je przejĹÄ na wiele sposobĂłw. Sandboxy teĹź siÄ zdarzajÄ . Jednak zmieniona formuĹa rozgrywki (duĹźo wiÄcej skradania, mniej chodzenia w przebraniach) nie kaĹźdemu musi przypaĹÄ do gustu. Za to znacznie usprawniono strelaniny i inteligencjÄ wrogĂłw, skradanie siÄ rĂłwnieĹź jest teraz duĹźo wygodniejsze, a nowoĹci pokroju instynktu nie niszczÄ balansu rozgrywki. MĂłwiÄ c krĂłtko - gra sama w sobie jest Ĺwietna, jednak jako kolejny Hitman z pewnoĹciÄ kontrowersyjna.
PS. FabuĹa nie jest aĹź taka tragiczna. ZgodzÄ siÄ, Ĺźe nieco naciÄ gana, w zamian jednak dostajemy wyraziste postacie i wg mnie Ĺwietne dialogi. Opis tunelowego etapu zawarty w poĹcie Raji teĹź jest moim zdaniem potÄĹźnie przesadzony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum