Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101 Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2011-03-01, 14:17 Najlepsze bronie w grach
W grach najczęsciej ważnym czynnikiem jest grafika, fabuła, czy gameplay. Ale jest coś, co sprawia, że radocha jest jeszcze większa, a mianowicie broń (albo power-upy, jak to najczęsciej bywa w platformerach). Sprawia ona, że eksterminacja wrogów powoduje niekłamany rechot i mase satysfakcji, a im bardziej wykręcona, tym lepiej.
Ciekawi mnie szczerze, co wytypujecie, fajnie, gdybyście zaznaczyli, co jest w danej broni zajebistego. Tak więc moje ulubione:
1. Groovitron (seria Ratchet&Clank)
Pomysł sam w sobie tak absurdalny, że nie mógl nie dostać pierwszego miejsca. Groovitron to nic innego jak...kula dyskotekowa, która wypuszczona w powietrze sprawia, że przeciwnicy zapominają o nas i zaczynają wywijać tańce w rytmie disco godne "Gorączki sobotniej nocy", przy akompaniamencie kapitalnej muzyki.
http://www.youtube.com/watch?v=87ZzWOsOdE0
2. Big Fucking Gun (seria Doom)
Kto nie grał w pierwszego Dooma, nie zrozumie, jaka moc kryje się za Zajebiście Wielką Armatą, broń-legenda
3. Spawara (Quake)
Tak samo jak z BFG- rzecz absolutnie kultowa.
4. Javelin (CoD4: Modern Warfare)
Jedna z bardziej zapamiętanych przeze mnie broni, z misji z wysadzaniem w powietrze czołgów. Namacalnie czuć, ile to cholerstwo wazy kilo i jaka jest jego moc. Rakiety majestatycznie wzlatuja w powietrze, żeby za moment uraczyć nas solidnym wybuchem, co daje niezapomniany widok.
5. Zmniejszacz (Duke Nukem 3D)
Kolejna z zabawniejszych broni- zmniejsza wrogów do śmiesznych rozmiarów, co pozwala nam rozsmarować ich na bucie, mam nadzieje, że znajdzie się też w Duke Nukem Forever.
6. Szczękostrzał (Rayman 3)
Kolejna kozacka broń- dwie metalowe szczęki, wylatujące z naszych pięści nie dośc, że mogą służyć za liany, to gryzą wrogów i traktują ich prądem, zapewniając niezapomnianą rozpierduche.
7. Super Owca Wodna (Wormsy)
Kolejna z cyklu niekonwencjonalnych. Nie dośc, że owca, to z pelerynką i lata. Nie dosc, że z pelerynką i lata, to pływa. I wybucha efektownie.
8. Święty Granat Ręczny (Wormsy)
Prawdziwa potęga wiary. Podobno wiara przenosi góry, ale sądze, że Pismo Święte równie dobrze mogłoby napisac, że wiara miażdży przeciwnika niepozorną złota kulką z krzyzem (gdzie jest krzyż ? Na świętym granacie ręcznym !), która przy akompaniamencie "Hallelujah" zmiata niewiernych.
9. Piła łańcuchowa (Gears of War)
Sam pomysł połączenia karabinu maszynowego z piłą jest megakozacki. A jeśli szarżujesz z nią na obcych, słyszysz jej ryk, rzężenie mordowanego przeciwnika i widzisz litry krwi zalewajace ekran to masz ochotę na wiecej, przy okazji wrzeszcząc jak madafakerskie bydle, które prowadzisz do boju
_________________ Czuje muje, czarne wonsze
Ostatnio zmieniony przez Raymaniac 2011-03-01, 21:09, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
Nick na CM: kahn39/musialmati
Posty: 1468 Sk±d: Wroclaw
Wys³any: 2011-03-01, 15:24
Zmniejszacz z Manhattan Projectu... Świnie zamieniające się w małe dziki, damn yess. Święty granat ręczny i ten bananowy z Wormsów. Te strzały ze szczękami z Raymana 3 też były git. No i oczywiście na liście nie może zabraknąć MAGIC LONGSWORDA Z TIBJI!
Seria Call of duty: M4A1 - przekozacka broń, świetnie się z niej strzela, nawet na wyższych levelach nie brałem nowych, a grałem właśnie tą.
No i oczywiście Desert Eagle - pistolet w uj ciężki i w uj głośny, w realu raczej nie używany, a w codzie od wyższego levela. Jak już go zdobyłem, często używałem zamiast karabinu.
Battlefield: Bad Company 2: karabinek 9A-91 dla mechanika, pierwsza jego broń, a zarazem najlepsza. Wadą może być tylko 20 ammo/magazynek, ale świetnie się sprawdza bez zabawkowych celowników (taki naturalny).
Kolejna lubiana broń - wyrzutnia rakiet M2 Carl Gustav. Ostatnimi czasy, używam jej nawet częściej niz 9A-91, świetnie nadaje się na pojazdy i na zdejmowanie z dużych odległości (snajperów i gości w oknach, rozpieprzając całą ścianę). Z bliska taka kozacka już nie jest, ale mimo to bardzo ją lubię.
Wormsy: Super owca
Gears of War: granat może dziwić, ale da się go przyczepiać do ścian jako minę, a nawet do ciał wrogów. Przyklejamy taki granat na ścianie 2-3 metry od respa wrogów i ILEŻ RADOŚCI :D Z kumplem bawiliśmy się w sapera, grając z 8-ma botami i przyczepiając granaty nawet w bardzo dziwnych miejscach.
Mirror's Edge - Wallkick
Halo 3 (+ ODST) - pistolecik na różowe kolce; śmiesznie wyglądał no i był dość skuteczny na dużych wrogów.
Resident Evil 5: Nie pamiętam nazwy, ale była to chyba najsilniejsza broń w grze (oprocz bazooki). Taki srebrny pistolet, który przy maksymalnym ulepszeniu miał 5k ataku.
Kolejna lubiana broń - wyrzutnia rakiet M2 Carl Gustav. Ostatnimi czasy, używam jej nawet częściej niz 9A-91, świetnie nadaje się na pojazdy i na zdejmowanie z dużych odległości (snajperów i gości w oknach, rozpieprzając całą ścianę). Z bliska taka kozacka już nie jest, ale mimo to bardzo ją lubię.
CG noob :PPP
W BC2 najlepsze jest MG36 i nóż, a najbardziej lansiarskie m14 ebr z ACOGiem :)))
Inną bronią, jakie zapamiętałem to na pewno SWD z Stalkera. Ach te ruskie klimaty, luneta i leżące zombie.
9. Piła łańcuchowa (Gears of War)
Sam pomysł połączenia karabinu maszynowego z piłą jest megakozacki. A jeśli szarżujesz z nią na obcych, słyszysz jej ryk, rzężenie mordowanego przeciwnika i widzisz litry krwi zalewajace ekran to masz ochotę na wiecej, przy okazji wrzeszcząc jak madafakerskie bydle, które prowadzisz do boju
Przestałem lubić jak mnie z niej rżneli w multi. I w ogóle multi w Gowie średnio mi się podobało, wolałem split screen + boty + kumple.
5.Killzone 2 - cholera, nie pamiętam jak to się nazywało... takie wielko coś dostępne w tylko jednej lokacji... nazwałem to prądownica bo nazwy nie pamiętałem XD
6.GTA SA - Kombajn i kolejny raz - mielimy cycuszki brzydkich wieśniaczek goniących nas z łopatami!
7.Wszystkie gry w którym tylko to jest - SHOTGUN! Kto go nie kocha! Strzelba rozrywa wrogów na kawałki! Co z tego że krótki dystans!? Ale jaki efekt.
8.Dead Space - gra straszna i wiele razy jak przesiadywałem sam w domu podskakiwałem 1 metr do góry jak te nekromorfy czy tam nimfomany wyskakiwały. Ale czym ich zajemywałem!? PIŁĄ PLAZMOWĄ!!!!!!! Kochana broń!
9.Nasz realistyczny świat - siekiera... ach... poćwiartować nią można... wszystko...
jak kiedyś ci ktoś przypitoli porządnie siekierą w głowę to zrozumiesz tylko musisz uważać żeby się do mózgu nie przebiła... Od tej pory uważam na pijanego Kazika S. bo często wraca najemany z roboty przy ścince drzew u Wiesława R. (jak ktoś chcę poznać dalsze literki nazwisk - zapraszam do Książa Śląskiego.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum