| FAQ | Szukaj | U¿ytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |


Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Co zmieniłbyś w naszym kraju?
Autor Wiadomo¶æ
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-08-12, 16:57   Co zmieniłbyś w naszym kraju?

Pod wpływem kolejnego artykułu z wykopu rozpocząłem dyskusję na ten temat na chacie. Padło wiele pomysłów, więc stwierdziłem, że warto byłoby się o to samo zapytać użytkowników całego forum. Co byście zmienili? Macie jakieś pomysły na rozwiązanie jakiegoś problemu? Coś Was drażni w waszym regionie lub całym kraju? Zapraszam do dyskusji.

Swoje pomysły przedstawię później, oddaje na razie pałeczkę Wam, zwłaszcza Raymaniacowi, któremu pomysłów nie brakło. :)
_________________
A nurse! a nurse! My kingdom for a nurse!
 
     
Raymaniac 
Dupa forum
State Alchemist



Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101
Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2009-08-12, 17:18   

No to jazda:

- Sprywatyzowałbym PKP, Poczte Polską, TVP, szpitale etc.- będa z tego same korzyści
- Zmniejszył stawki płacone posłom w sejmie
- Zmniejszył role kościoła w panstwie
- Modernizacja dróg i lotnisk z oszczedności pozyskanych przez panstwo
- Wsparcie finansowe dla młodych i ambitnych twórców, czy to rysowniczych, muzycznych czy filmowych
- Stopniowe wywalenie w pizdu tworu jakim jest gimnazjum
- Uczenie młodziezy patriotyzmu poprzez media- gry, filmy etc. - i nie mam tu na myśli kolejnych bufoniastych dzieł o akowcach zabijanych przez komuchów.
- Zmienilbym też przede wszystkim z checią wizerunek naszego państwa za granica, ale to nie zalezy ode mnie tylko od całego narodu ;P

I jedno dosc kontrowersyjne- z nieklamaną chęcią utworzylbym getta dla patologicznych ludzi, takze mlodzieży z zakazem opuszczania go pod grożba śmierci bez zezwolenia ;P
_________________
Czuje muje, czarne wonsze
 
 
     
Kostek 
Ornitolog


Posty: 351
Sk±d: Inąd
Wys³any: 2009-08-12, 17:42   

Temat nieco bzdurny. Śmiem twierdzić, że w tym wieku nie mam pojęcia, co byłoby dobre, a co nie - w każdym bądź razie nie w wystarczającym stopniu. Wypowiedzieć mógłbym się może po studiach tematycznych, a tak...

No ale pewnie chodziło Ci o czystą fantazję, więc niepotrzebnie się czepiam.

Cytat:
- Sprywatyzowałbym PKP, Poczte Polską, TVP, szpitale etc.- będa z tego same korzyści

Nie wypowiadałbym się w tonie wyroczni w kwestii, co do której zdania są jednakowoż rozbieżne. I choć schylałbym, się ku prywatyzacji, pewien nie jestem.

Cytat:
- Stopniowe wywalenie w pizdu tworu jakim jest gimnazjum

Utopia, szkoda, że nie ma szans ;/

Cytat:

I jedno dosc kontrowersyjne- z nieklamaną chęcią utworzylbym getta dla patologicznych ludzi

Bardzo kontrowersyjne, rzeczywiście ;]

Ja bym zmienił dużo, ale to niemożliwe. Zmiany będą, kraj rozwija się drogą stopniowej ewolucji i nie oczekujmy, że stanie się cud i wszystko się odmieni. Żaden rząd i żadna władza tego nie przyspieszy.

Ale może spowolnić :P
_________________
 
     
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-08-12, 17:49   

Kostek napisa³/a:
Temat nieco bzdurny. Śmiem twierdzić, że w tym wieku nie mam pojęcia, co byłoby dobre, a co nie - w każdym bądź razie nie w wystarczającym stopniu. Wypowiedzieć mógłbym się może po studiach tematycznych, a tak...

Myślałem, że życie w danym kraju pozwala na wyrobienie pewnej opinii o nim. Wszelkie doświadczenia się przydają.
Kostek napisa³/a:
No ale pewnie chodziło Ci o czystą fantazję, więc niepotrzebnie się czepiam.

Chodzi mi jedynie o to, żeby każdy napisał co mu się nie podoba i móc o tym podyskutować.
Kostek napisa³/a:
Ale może spowolnić :P

Niestety.
_________________
A nurse! a nurse! My kingdom for a nurse!
 
     
Killip 
Dobry typ


Posty: 168
Sk±d: Otwock
Wys³any: 2009-08-12, 19:22   

Raymaniac napisa³/a:
- Stopniowe wywalenie w pizdu tworu jakim jest gimnazjum


Nie wiem jak to wygląda z punktu widzenia skuteczności edukacji, ale jako tegoroczny absolwent gimnazjum myślę, że mi się to przydało. W podstawówce nie było żadnego podziału klasowego na lepiej i gorzej się uczących no i to było wkurzające często, że z takimi niezbyt fajnymi ludźmi trzeba chodzić do klasy. No i gimnazjum było już pewnym filtrem, gdybym miał chodzić 8-9 lat do podstawówki to raczej nie wspominałbym tego mile. Gdybym z kolei zaraz po 6 latach podstawówki miał wybierać liceum to byłoby to trudne, bo w tym wieku nie szłoby chodzić do oddalonej szkoły (w moim przypadku w Warszawie - 30 km), więc musiałbym iść do lokalnej szkoły średniej i siedzieć tam do ok. 18 roku życia.

A co do tego co bym zmienił to niedawno w radiu usłyszałem jaką karę mogą otrzymać właściciele nielegalnej ubojni psów. Nie pamiętam dokładnie ile to było, ale jakieś kilka lat więzienia, czyli wg mnie śmiesznie mało.
_________________
 
 
     
Raymaniac 
Dupa forum
State Alchemist



Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101
Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2009-08-12, 19:59   

Gimnazja to imo bzdura. Tak naprawde do klasy przychodzi bardzo mieszana grupa osób pod kazdym wzgledem- także zdolności i podejscia do nauki. Sama idea nie byłaby zła, gdyby nie fakt, że każdy przychodzi z innej podstawówki realizującej nieco odmienny program i jest problem. Dodatkowo fakt, że trwa to trzy lata pogełbia cały dramat.
_________________
Czuje muje, czarne wonsze
 
 
     
Wielokropek 
Glamrocker


Nick na CM: ...
Posty: 567
Sk±d: Płock
Wys³any: 2009-08-12, 21:37   

Ja bym wywalił gimnazja. To właśnie tam lęgnie się najgorsza młodzież. A 8 klas podstawówki to mimo wszysko inaczej. Nie wypowiadam się w innych kwestiach, za młody jestem.
_________________
Ostatnie 7 dni:
 
     
Eowina 


Posty: 193
Sk±d: Kostrzyn/Szczecin
Wys³any: 2009-08-12, 22:50   

*Postawiłabym na rozwój innych gałęzi gospodarki. Mniej rolnictwa, więcej przyszłościowych przedsiębiorstw, które miałyby swoje oddziały zagranicą, żeby nie siedzieć ciągle w tyle i zwiększyć zarobki u ludzi pracujących w przyszłościowych gałęziach przemysłu (ja np. na dzień dzisiejszy po studiach biotechnologicznych mogłabym znaleźć pracę płatną do 1500zł brutto...śmiać się czy płakać?).
*Zapisałabym w konstytucji, że każdy, kto politycznie reprezentuje państwo, musi mieć wyższe wykształcenie i znajomość języków obcych.
*Ujednoliciłabym program nauczania we wszystkich szkołach podstawowych i gimnazjach, wprowadziłabym obowiązkowy język angielski (w niektórych szkołach wciąż go nie ma) na jakimś rozsądnym poziomie, jak i obowiązkowe darmowe (lub tanie) testy językowe, które miałyby wartość certyfikatów.
*Postawiłabym na kursy urzędników państwowych, aby z braku kwalifikacji nie odsyłali w inne miejsca i nie powiększali i tak ogromnej biurokracji.
*I zabroniłabym zatrudniania sekretarek/innychpańwbiurachobsługującychklientów, które nie potrafią odnosić się uprzejmie do ludzi.;P
 
     
Kostek 
Ornitolog


Posty: 351
Sk±d: Inąd
Wys³any: 2009-08-13, 12:36   

Eowina napisa³/a:

*Zapisałabym w konstytucji, że każdy, kto politycznie reprezentuje państwo, musi mieć wyższe wykształcenie i znajomość języków obcych.

To jeden z najmniej słusznych pomysłów, jaki przewija się czasem przez dyskusje o polityce. Ograniczenie możliwości wyboru byłoby nieuczciwe wobec ludzi niewykształconych, którzy też mają prawo do reprezentacji w sejmie.
_________________
 
     
Raymaniac 
Dupa forum
State Alchemist



Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101
Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2009-08-13, 13:34   

Ej, miszczu, reprezentacja w sejmie a za granicą (o której chodzilo Eow) to dwie rózne sprawy. Przepraszam ,ale na pewno nie bede za wypuszczaniem niewykształconych wiesniaków do takiego PE.
_________________
Czuje muje, czarne wonsze
 
 
     
musialmati 
"Co¶ Wiem" Winner
Obronca moralnosci


Nick na CM: kahn39/musialmati
Posty: 1468
Sk±d: Wroclaw
Wys³any: 2009-08-13, 15:21   

Raymaniac napisa³/a:
Gimnazja to imo bzdura. Tak naprawde do klasy przychodzi bardzo mieszana grupa osób pod kazdym wzgledem- także zdolności i podejscia do nauki.

Nooo, gdy idziesz do podstawowki, to jest identycznie. Co z tego wynika? Podstawowka to iyo bzdura.

Raymaniac napisa³/a:
Sama idea nie byłaby zła, gdyby nie fakt, że każdy przychodzi z innej podstawówki realizującej nieco odmienny program i jest problem.

Szkoda, ze w liceach jest tak samo (nie mowiac o tym, ze nie zgadzam sie z "każdy przychodzi z innej podstawówki realizującej nieco odmienny program").

Raymaniac napisa³/a:
Dodatkowo fakt, że trwa to trzy lata pogełbia cały dramat.

Ehe, no pewnie, lepiej by bylo, jakby sie szlo tam na rok i po roku zmiana szkoly, cnie?
_________________
 
 
     
Kostek 
Ornitolog


Posty: 351
Sk±d: Inąd
Wys³any: 2009-08-13, 16:10   

Raymaniac napisa³/a:
nie bede za wypuszczaniem niewykształconych wiesniaków do takiego PE.

Może trochę szacunku dla ludzi bez wykształcenia, co? Określenia "wieśniak" użyłeś zapewne w sensie pejoratywnym, a bez tych "wieśniaków" bez wyższego wykształcenia nie miałby Ci kto przynosić listów, naprawiać rur, lub, traktując wypowiedź dosłownie - dostarczyć ziarna na chleb. Takich ludzi jest wiele i w PE też mają, do cholery, prawo do reprezentowania swoich interesów.
_________________
 
     
Raymaniac 
Dupa forum
State Alchemist



Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101
Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2009-08-13, 23:59   

Wieśniak to wieśniak- osoba która i moze ma cos do powiedzenia ale przekazuje to w sposób wielce niewskazany.
Cytat:
Takich ludzi jest wiele i w PE też mają, do cholery, prawo do reprezentowania swoich interesów.

Piłsudzki powiedzial kiedyś pasujacą tu sentencje- "Wam szczać kury prowadzać, a nie polityke robić."
Mam szczerze gdzieś ich prawo głosu, jeśli mają jeszcze bardziej pogrążać i tak nasz nie najlepszy wizerunek za granicą. Sądze, że kazdy ma swoje miejsce w świecie i na pewno polityki tacy ludzie pchać sie nie powinni.
Cytat:
a bez tych "wieśniaków" bez wyższego wykształcenia nie miałby Ci kto przynosić listów, naprawiać rur

Ciekawi mnie fakt, czy gdyby zastapić ich ludżmi kompetentnymi to świat by sie zawalił a ja nie mialbym wody w kranie :P

Cytat:
Nooo, gdy idziesz do podstawowki, to jest identycznie. Co z tego wynika? Podstawowka to iyo bzdura.

Moze to, misiu kolorowy, że w podstawówce (o zgrozo- niesamowite) zaczynamy na powaznie swą edukacje ?
Cytat:
Szkoda, ze w liceach jest tak samo (nie mowiac o tym, ze nie zgadzam sie z "każdy przychodzi z innej podstawówki realizującej nieco odmienny program").

Liceum to liceum- jest bardziej od tego, żeby cie przygotowac na mature, gdy masz już jako tako wyszlifowaną wiedze, dodatkowo ucząc przydatnych rzeczy, które czesto na ww. maturach sie pojawiają. Zapytaj sie pierwszego lepszego nauczyciela w LO to odpowie ci że nie tyle oceny na koniec roku są wazne co dobrze zdana matura ;P
A po kiego czuja w tym przypadku gimnazjum ? Nie wiem- chyba, że żeby zdać testy kompetencji, do których równie dobrze można przygotowywac w podstawówkach.

Cytat:
Ehe, no pewnie, lepiej by bylo, jakby sie szlo tam na rok i po roku zmiana szkoly, cnie?

Jesteś beznadziejny w odwracaniu kota ogonem- gdyby zostały podstawówki, uczniowie nie musieliby marnować prawie całego pierwszego roku na powtarzanie materiałów z szóstej klasy, co jest normalne w gimnazjach. To co ? Zostają dwa lata na edukacje przygotowującą do LO. Wszytsko cacy- druga klasa to naprawde nowe materiały- szkoda, ze w trzeciej trzeba już gonić z powtórkami od drugiego semestru.
Móglbym stwierdzić, że gimnazjum daje nam jakieś 1,5 roku na faktycznie nowe zagadnienia, gdzie drugie tyle to powtórki, ale bedzie to nieszczególowe i zaraz będziesz sie czepiał, wiec nie mówie ;*
_________________
Czuje muje, czarne wonsze
 
 
     
Killip 
Dobry typ


Posty: 168
Sk±d: Otwock
Wys³any: 2009-08-14, 10:06   

Cytat:
Móglbym stwierdzić, że gimnazjum daje nam jakieś 1,5 roku na faktycznie nowe zagadnienia, gdzie drugie tyle to powtórki, ale bedzie to nieszczególowe i zaraz będziesz sie czepiał, wiec nie mówie ;*


A wg mnie te powtórki są nieuniknione i to nie jest wina gimnazjum. Poza tym to raczej powtórki z klas 5-6 i już przy nich są nowe rzeczy wprowadzane.
_________________
 
 
     
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-08-14, 10:22   

Większość nauczycieli twierdzi, że gimnazja po prostu nie dają dobrych wyników. Dlaczego? Szczerze nie mam pojęcia. Mogę tylko na swoim własnym doświadczeniu stwierdzić, że w gimnazjum był tylko jeden nauczyciel, który mnie w miarę dobrze przygotował do nauki w liceum. Niestety z takich przedmiotów jak biologia, geografia czy fizyka leżę, ponieważ w gimnazjum uczyli mnie tych przedmiotów ludzie, którzy nie studiowali w tych kierunkach. Dla przykładu: moja była nauczycielka fizyki skończyła jakieś tam studia zaoczne (nie twierdzę, że są złe, sam je rozważam, żeby móc np. pracować dodatkowo), które nie miały nic wspólnego z fizyką. Kobieta ta nie potrafiła normalnie wytłumaczyć podstawowych zasad fizyki, na których przecież opierał się program.

Druga sprawa to to, że cały czas na fizyce kuliśmy regułki. Przychodząc do liceum byłem lekko zdziwiony - tam tylko rozwiązujemy zadania, a regułki służą nam do praktycznego wykorzystania. Obecnie mnie uczy starsza babka, która co lekcję mówi o rzeczach dla mnie nowych, które ponoć miałem znać z gimnazjum.

Najśmieszniejsze w gimnazjum jest to, że miałem tam średnią 5.0 i naprawdę nie musiałem się przy tym męczyć. Czasami musiałem zaglądać do książki, ale to nie ma niestety porównania z liceum. Testy kompetencji też nieźle napisałem.

Jak to nazwiecie - Wasza sprawa. Ja osobiście czułem się totalnie nieprzygotowany na młyn, jaki panuje w moim liceum, a przede mną mają być jeszcze studia...
_________________
A nurse! a nurse! My kingdom for a nurse!
 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group